Zagórze Śląskie najbardziej kojarzy mi się z dwoma rzeczami: jeziorem bystrzyckim i zamkiem Grodno.
Piękne położenie jeziora w Zagórzu powoduje, że latem jest to Mekka dla spragnionych ochłody Wałbrzyszan, Świdniczan i innych przybyszów z dolnego śląska.
Jezioro Bystrzyckie jest to sztuczny zbiornik wodny, który usytuowany jest w granicach miejscowości Zagórze Śląskie, a właściwie leży na styku dwóch osad, a mianowicie Zagórza Śląskiego i Lubachowa. W miejscu gdzie powstał zbiornik leżała kiedyś osada Schlesiertal, która swoje początki miała w XVI wieku. W okolicach tej osady wydobywano rudy ołowiu i srebra.
Powodem powstania tego zbiornika były liczne powodzie, jakie nawiedzały okoliczne miejscowości nie wyłączając miasta Świdnica. Jeszcze niedawno, w 1997 roku mieliśmy okazję przekonać się, że powodzie są tutaj możliwe.
Jezioro Bystrzyckie jest miejscem, które ma powstrzymać wodę przed zalaniem przede wszystkim Świdnicy.
Zaporę Jeziora Bystrzyckiego usytuowano w najwęższym miejscu pomiędzy dwoma górami. Budowę zapory zakończono w 1914 roku.
Jest to ogromna budowla. Wystarczy wspomnieć, iż wysokość zapory to aż 44 metry, szerokość podstawy to około 30 metrów a długość to 230 metrów. U podnóża podstawy zbudowano elektrownię wodną, która notabene funkcjonuje po dziś dzień, a urządzenia spełniają swoją rolę mimo takiego wieku - nasuwa się pytanie, jak długo wytrzymałaby urządzenia wyprodukowane dzisiaj? Warto jest wybrać się do muzeum energetyki, które powstało w budynku elektrowni, chociażby po to, aby obejrzeć urządzenia funkcjonujące od niemal stu lat!
Nad brzegami jeziora znajdują się ośrodki: Fregata, Wodnik i Przystań Słoneczna. Do lat pięćdziesiątych pływał tutaj jeszcze statek parowy. W lato jest tutaj cudownie. Turystów nie zraża nawet fatalny stan drogi, która nadaje się jedynie do imprez motokrosowych. Nad jeziorem można dobrze zjeźdź, pospacerować, popływać na łódkach, można również zwiedzić górujący nad wąwozem zamek Grodno.
